Menu Glowne
Jarheads
Na początku roku 2006, w Kozubniku, niegdyś kurorcie wypoczynkowym dla prominentów a dziś ruinach, doszło do spotkania kilku grup paintballowych. Każda była niezależna i własciwie każda pochodziła z innego regionu podbeskidzia. Wszystkich łączyła ta sama pasja i chęć gry w Kozubniku. Aby w jakiś sposób móc łatwo i szybko umawiać się na wspólne strzelania powstało forum paintballowe, które w bardzo szybkim tempie zaczęło się rozwijać. Na forum trafiali zarówno starzy wyjadacze jak i nowi, żądni wrażen i wysokiego poziomu adrenaliny. W czerwcu kilka osób udało sie do Zegrza, na ogolnopolską grę scenariuszową OKINAWA 2006. Ponieważ, team ów nie miał żadnej nazwy, żadnych znakow rozpoznawczych zdecydowano, iż należy zalożyć klub paintballowy, który scaliłby wszystkich chętnych i dał tożsamość. Ogłoszono konkurs na nazwe klubu. W ankiecie wygrał pomysł Mroofeqa = JARHEADS. Na kolejną imprezę ogólnopolską "IWO JIMA 2006" byliśmy już reprezentowani przez 19 osobowy oddział JARHEADS!!!
Text By Lahim
A oto gdzie gramy ::

Kozubnik
Kurort wypoczynkowy potocznie zwany "Kozubnikiem" sięga swoja historia bodajże nawet lat 50-tych. Wybudowany na potrzeby rzadu i spółek pracowniczych, niedostępny dla zwykłych szarych zjadaczy chleba, był miejscem wypoczynku zasłużonych partyjnych organizacji. Wypoczywali tam również jugosłowianie, którzy zajmowali się budowa "Kozubnika". Główny hotel a zarazem najwyższy budynek był dostępny jedynie dla wybranych. Mniej zasłużonych oraz delegowanych z mniej ważnych placówek pracowniczych, lokowano w budynkach bardziej campingowych.

Wraz ze zmianą ustroju zmienił się sposób zarządzania hotelami, co niestety doprowadziło do zaniedbania budynków i upadku kompleksu. Po pewnym czasie za póŸno było już na renowacje, ponieważ byli i tacy, którzy zechcieli "wzbogacić się" na swietnie i bogato jak na tamte czasy wyposażonym kompleksie...

W taki oto sposób miejsce które dla wielu było ucieczkš od codzienności, relaksem w najlepszych warunkach oraz wspomnieniem mile spędzonych chwil, przekształciło się w ruderę, szkielet wspaniałosci i rozmachu, z którymi kiedys zostało wzniesione. Wiele osob bedacych niegdys gosćmi kurortu nie wie nawet o jego tragicznym losie, a Ci co po wielu latach maja okazję wrócić znów na miejsce dziecinnych wspomnień, nie ukrywaja wzruszenia oraz smutku.
























Ważne Linki
Nasze Cacka
© Copyright 2007 Rafal Orwat   
All Rights Reserved.